• Wpisów: 57
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 202 dni temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 7 974 / 1443 dni
 
wnormie
 
1 rok. Dokładnie. Nie było mnie tylko jeden rok. A może aż jeden rok? Nie wiem czy istnieją jeszcze ludzie, którzy o nim pamiętają. Jeśli tak to jest infromacja o tym jak potoczyło sie moje życie.

Przestałam pisać, bo sprawy zaczęły się wymykać spod kontoroli. Wpadłam w chorą obsesję. Zaczęłam liczyć wszystkie kalorie BARDZO dokładnie. Nie mogłam zjeść czegoś, jesli wcześniej nie wiedziałam ile ma to kalorii. To się tak fajnie nazywa "ortoreksja". Fajne niestety nie jest.
Do tej pory nie wiem gdzie popelnilam błąd. Schudłam do tych 45 kg. I 44. I 43. 42... aż wkońcu stanęło na tych 41.

Podobało mi się to. Wkreciłam się. Ale coś mi nie pasowało. Raz kolega mi powiedział "Agnieszka nie obraź się. Może i jesteś chudsza, ale wolałem Cię jak ważyłaś te 49. Byłaś taka no wiesz, fajna".

A potem zobaczyłam na sylwestra jak dziewczyny jedzą te słodycze i... są szczęśliwe. Przełamałam się. Przestałam być wegetarianką, zaczęłam troszkę jeść słodycze. I jestem tutaj. Jedyne co mi zostało z tamtych lat to picie nie gazowanej wody i mięśnie, które nadal tam są i spokojnie je czuje.
Nie roztyłam się. Ważę teraz 51 kg. Mam 165 cm wzrostu. Z rozmiaru C do F/G. Tyłek. I kocham każdy cebtymetr swojego ciała.

Ten sam kolega ocenia mnie dzisiaj na 48 kg. Zewsząd słyszę komplementy na temat mojego ciała. Kiedy ważyłam 41 kg chwaliły mnie dziewczyny, a teraz tylko męska część. Nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie.

Czy ćwiczę? Tak! Tylko po swljemu ;) Umiem zrobić prawie szpagat, dotknąć głową kolan. Rozciąganie. To jest to! Nie mam diety. Nie słodzę, nie pije gazowanego. Ograniczam jedynie słodycze (ale tylko troszke).

Apeluje do was dziewczyny. Jeśli ktokolwiek to przeczyta... możecie się odchudzać, ale z umiarem. Uważajcie na siebie.

Po raz ostatni dla was Let's Fit.

A! I jeszcze żeby nie było tak smętnie to dorzucam mojego zwierzaka. Polecam sprawienie sobie jednego, koty nie oceniają ;)

IMG_20160103_133942.jpg


Ja na wigilię. Chyba nie jest tak źle co? :d



IMG_20160116_223650.JPG

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Jest świetnie! :) Dobrze, że Ci się udało zapanować na zbyt drastycznym odchudzeniem.
    Kocik fajny, cudowny, dziewczynka czy chłopczyk?
    Ja mam trzy fajne koty.
    Pozdrawiam noworocznie, życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności! :)
     
  •  
     
    ślicznie <3
    Super , silna dziewczyna ! Tak trzymaj !
    Super , talia jest i brzuch płaski -idealnie :*
    I super , że szanujesz i kochasz swoje ciało :) Pozdrawiam :*